malwinkowo

malwinkowo

piątek, 3 października 2014

WYSPA PERŁOWA

Witajcie Kochani:),
tak jak obiecałam
tydzień temu,
dziś wyjaśniam dlaczego 
w zeszłą środę zrobiłam sobie
maraton postowy:).

zobaczcie sami
gdzie byłam:).

mimo później już pory roku moje ukochane oleandry jeszcze kwitną:)







kwitnący na blado-niebiesko rozmaryn

jeden z regionalnych obrazów

przepyszne mulee:)




i orzeźwiająca Sangria:)











banany u kogoś w ogródku:)

















































sezon na figi już się skończył, ale można było znaleźć jeszcze kilka owoców












jedna z wielu na wyspie podziemnych jaskiń


jedna z wielu na wyspie podziemnych jaskiń

jedna z wielu na wyspie podziemnych jaskiń


jedna z wielu na wyspie podziemnych jaskiń


jedna z wielu na wyspie podziemnych jaskiń


jedna z wielu na wyspie podziemnych jaskiń


jedna z wielu na wyspie podziemnych jaskiń


jedna z wielu na wyspie podziemnych jaskiń








nasiona eukaliptusa

nasiona eukaliptusa




















Karmienie synka 
w Gaju Oliwno - Eukaliptusowym:)





gdzie pasła się
ta oto koza:)















































cykoria - popularny chwast u nas,
z którego korzenia dawniej robiono kawę -
w krajach śródziemnomorskich
z jej liści,
zarówno surowych, jak i gotowanych
robi się sałatki





















glony przypominające  kiwi na jednej z plaż

i nasz synek robiący furorę jeżdżąc w ten sposób w wózku:)









na Wyspie oprócz kartek i pamiątek można było kupić nasiona roślin - także drzewek oliwnych:)



FABRYKA PEREŁ


























mój Mąż zerwał mi
3 owoce opuncji:)


niestety opuncja
ma bardzo cieniutkie prawie niewidoczne kolce
także na owocach:(









miejscowym przysmakiem
były także ślimaki:)






























lokalny targ:)

różne rodzaje oliwek|:)



sery






gigantyczne kurki:)


lokalne wędliny



rydze:)

rydze:)









i kartki, których szukałam kilka lat prosząc każdego, kto wyjeżdżał do Hiszpanii o przysłanie mi takiej kartki:)


a to już moje pamiątki:)




i jeszcze na koniec
coś przydasiowego:)

wypatrzony na targu
przyrząd do rysowania
mandali:)




jak Wam się podoba
Majorka
widziana moimi oczami:)?

pozdrawiam cieplutko i jesiennie:).
malwinku