malwinkowo

malwinkowo

czwartek, 30 lipca 2015

koliber by Ryn Tanaka, czyli co można stworzyć z piór:)

Witajcie Kochani:),
ale dawno mnie tu nie było...
moją nieobecność tłumaczę
sporymi problemami zdrowotnymi...:(,
mam jednak nadzieję, że
nie zapomnieliście o mnie...:)
dziś w ramach inspiracji
dla Craft Style
 (TU)
 chciałabym pokazać Wam
taką dość nietypową, 
aczkolwiek z pozytywnym przesłaniem,
karteczkę z kolibrem z piór
i kwiatkami SOLA (TU),
które, gdy jakiś czas temu 
zobaczyłam w Sklepiku
Craft Style,
baaaardzo mnie zaciekawiły,
ponieważ wykonane są z materiału 
uzyskanego z manioku (sic)!

***
kwiatuszki są delikatne, 
a w dotyku  przypominają troszkę 
popularne kwiaty do suszenia - kocanki ogrodowe,
pomimo jednak tej delikatności 
baaardzo fajnie się z nimi pracuje:)




swego czasu Maryla Rodowicz
śpiewała o pierzastych kogucikach -
ja natomiast postanowiłam stworzyć
pierzastego kolibra:)

stemplowanego ptaszka
z kolekcji Designs by Ryn (TU)
w całości wykonałam z piór,
których przeogromny wybór 
znajdziecie w Sklepiku Craft Style
(TU)


główkę kolibra
stworzyłam 
za pomocą pociętych promieni
mieczowego pawiego pióra (TU),
dla lepszego efektu -
na sam koniec posypałam ją jeszcze
zielono-złotym pudrem do embossingu




skrzydełka zbudowane są 
ze skrzydłowych piór koguta NULL (TU),
brzuszek - ze złoto-zielonego puchowego pióra pawia (TU),
zaś ogon - z kremowych piór bażanta diamentowego (TU)



na karteczce umieściłam także 
mój najnowszy stempelkowy nabytek
z sentencją pochodzącą z 1-wszej Pieśni
Horacego
CARPE DIEM
od Papelii (TU),
jako że jestem filologiem klasycznym -
uwielbiam łacińskie napisy:),
oraz tekturkowe listki klonu
także od Papelii (TU) -
w tym przypadku z bólem serca
musiałam "przepłoszyć" ptaszka,
który siedział na klonowej gałązce,
ponieważ potrzebne mi były
same listki



i na sam koniec 
przyznam Wam się szczerze,
że 1-wszy raz przy wykonywaniu tła
 użyłam maski
w pewnym sensie
jako stempla
po prostu tuszując 
dany motyw za pomocą
 okrągłych pędzli gąbkowych,
zamiast,
 jak do tej pory, 
pokrywając go
 pastą strukturalną -
już dawno miałam na to ochotę,
ale dopiero przy tym projekcie
odważyłam się:)




moją pracę zgłaszam na
July Customer Creaton Challenge
(do piątku 31 lipca 2015)
(TU)

i już naprawdę na koniec:
 kilka roboczych fotek:)





pozdrawiam Was cieplutko
zapraszając na bloga Craft Style,
gdzie dziś inspiruję
(TU) ,
i życząc miłego zbliżającego się
weekendu:),
malwinku

ps.: mój już miło się zaczął,
bo prawie przed samym domem,
w sosnowym zagajniku Sąsiada,
znaleźliśmy z Remisiem
sójcze piórko,
i skrzydełko motyla
o nazwie
Vanessa atalanta